Steampunk Poland – Pierwsze sprawozdanie

Right, I did not expect to get a response so quickly but this only increases my joy. Today Daily Steampunk welcomes the first Polish and first female guest blogger, Anna from Warsaw who responded to my call for contributions from Polish Steampunks.

Even better, there may be a second opinion on the matter coming up, since another Polish online-friend of mine also signaled interest in collecting and sharing some information. But for now, here’s what Anna has to say about Steampunks in Poland:

 

Over the past few years, steampunk has become very popular in Poland. Unfortunately, right now, this popularity has almost no real effect. There are 2 or 3 shops in Poland which offer anything steampunk related, and no special clubs.

I think the Polish „steampunk“ is still closer to the „Victorian“ than the proper „steampunk.“

It is bad but not that bad, those deficiencies trigger creativity

For the past 2-3 years or so, some people in Lublin  organize an event: Lost Days (on the first or second weekend in May). People gather in an atmosphere of Victorian Gothic and Steampunk. Still more Goths than Steampunks, but things are moving in the right direction.
In Poland, especially Warsaw,  there is a very popular series of events about outdoor photo sessions which are open to all. They are usually more gothic as far as style is concerned. This is a form of social event connected with the arts. In a few weks there will be a session primarily for Steampunks. The event is called Steam Memories and will be held on September 17 in Warsaw (http://www.facebook.com/event.php?eid=209142539119990 ). Right now, about 100 participants have signed up, which, for an alternative photo session is a sensational result. I have no idea what it will look like, because this is the first such event,  but I think it will be good.

Unfortunately, it does not help that the proper clothes are currently almost unavailable in Poland. For many months I have followed the keyword „steampunk“ on allegro.pl  (the largest Polish auction website) and what appears is jewelry, or is simply ridiculous.
Importing from abroad very often means the cost for shipping is higher than the price of clothing (for example, in one of the shops in USA: dress $ 40, shipping $ 90).

As I already mentioned, deficiencies trigger creative solutions.People who can sew and taylor have it much easier. What you see on the Polish photos, at the sessions and events are usually modified clothes, or things created from scratch.

Concerning clubs… Because out kind of steampunk is very close to Victorian, everyone interested in this (i.e. Victorian times) – Goths and Steampunks – meet in the same places. Usually, we hear the same music, so it’s not a problem. But real „steampunk“ clubs, there are none,
An idea for a business? 😉

As for historic buildings: Nobody ever wrote „A Steampunk’s guide Poland“. There are a few places which are good as background for the session (e.g. http://pl.wikipedia.org/wiki/Muzeum_Gazownictwa_w_Warszawie).
Me and my boyfriend usually search in books: „Technology“ and „Forts“. The most helpful books are published by Carta Blanca, which are almost guides in Poland. Unfortunately, most suitable places in Poland are neglected, and thus hard to get to (and sometimes dangerous to visit).

I think that a large amount of results for the querie „steampunk“ in Poland is due to the fact that this style is very young over here, so it is of great interest. But because it is just beginning, so little has been done about it here.

And here’s the same again in Polish:

Witaj!

Czytałam Twój artykuł na stronie Daily Steampunk.
Mieszkam od urodzenia w najwiekszym polskim mieście, jego stolicy – Warszawie.

W ciagu ostatnich kilku lat steampunk stał sie u nas bardzo popularny. Niestety chwilowo nie przekłada sie to na praktycznie na nic. Na cały kraj sa ze 2, czy 3 sklepy majace w ofercie cokolwiek w tym klimacie. A i klubów stricte takich nie ma. Przynajmniej w moim mieście…

Mam wrażenie, że polskiemu nurtowi steampunkowemu ciagle jest bliżej  do „victorian” niż właściwego steampunku.

Niby jest źle… Ale nie do końca. Jak wiadomo – braki wzbudzaja kreatywnośc.

Od nie dawna (2-3 lata) w Lublinie odbywa sie impreza – Lost Days (w pierwszy lub drugi weekend maja). Gromadzi ona ludzi w klimacie Victorian Gothic i Steampunk. Ciagle jeszcze wiecej „victorian“ niż „steampunk“, ale wsztstko jest na dobrej drodze.
W Polsce, a szczególnie w Warszawie jest bardzo popularne organizowanie plenerowych sesji zdjeciowych otwartych dla wszystkich chetnych. Zwykle sa w klimacie „gothic“. Jest to specyficzna forma spotkań towarzyskich połaczonych z działaniem artystycznym. Za niecały miesiac odbedzie sie taka sesja tylko steampunkowa. Wydarzenie nazywa sie Steam Memories i odbedzie sie 17 września w Warszawie (
http://www.facebook.com/event.php?eid=209142539119990). Zgłosiło sie prawie 100 uczestników, co jak na alternatywna sesje zdjeciowa jest wynikiem rewelacyjnym. Nie mam pojecia co z tego wyjdzie, ponieważ jest to pierwsze takie wydarzenie konkretnie w tym nurcie. Ale jestem pozytywnej myśli.

Niestety interesowania sie steampunkiem nie ułatwia fakt, że ubrania w tym klimacie sa u nas niemalże niedostepne. Od wielu miesiecy śledze hasło „steampunk“ na allegro.pl (najwiekszy polski serwis aukcyjny) i to co sie pojawia jest biżuteria, albo jest po prostu śmieszne.
Natomiast sprowadzanie z zagranicy bardzo czesto wyglada tak, że przesyłka to wiekszy koszt niż cena ubrania (np. w jednym z amerykańskich sklepów: sukienka 40$, wysyłka 90$).

Tak jak napisałam – braki prowadza do kreatywnych rozwiazań. Dlatego łatwiej maja wszyscy Ci, którzy potrafia szyc. To co można zobaczyc na polskich zdjeciach, na sesjach i imprezach to najcześciej przeróbki krawieckie, albo rzeczy uszyte od zera.

Jak chodzi o lokale… Ponieważ nasz „steampunk“ jest bardzo blisko „victorian“, a nawet z niego wychodzi to wszyscy – steampunkowcy i goci spotykaja sie w tych samych lokalach. Zwykle muzyki słuchamy tej samej, wiec to nie problem. Ale całkiem steampunkowej knajpy nie ma.
Pomysł na biznes? (;

Co do zabytków. Nikt, nigdy nie napisał „steampunkowego przewodnika po Polsce“. Osoby obeznane w pustostanach zwykle chodza właśnie do nich. Nie mniej jest kilka miejsc, które sie nadaje jako tło do sesji (np. http://pl.wikipedia.org/wiki/Muzeum_Gazownictwa_w_Warszawie ). Ja i mój chłopak zwykle przy szukaniu miejsc posiłkujemy sie ksiażkami „Technika“ i „Forty“ wydawnictwa Carta Blanca, które sa prawie przewodnikami po Polsce. Niestety wiekszośc miejsc w Polsce jest zaniedbana, a przez to cieżko sie do nich dostac (zagrażaja zdrowiu zwiedzajacych).

Myśle, że duża ilośc wyników dla hasła „steampunk“ w Polsce wynika z tego, że ten styl jest u nas bardzo młody, wiec jest nim ogromne zainteresowanie. Ale dopiero co zaczyna sie kształtowac, wiec mało co zostało zrobione w tym kierunku.

 

Anna, thank you so much, it has been a pleasure and an honor!